Album : To Co Naprawde
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Daleko
wœród obcych œcian
pod niebem
nie moich gwiazd

w herbacie
zatapiam dzieñ
i czekam
a¿ przyjdzie sen

Cichutkie „Dobranoc"
do ¿ony za œcian¹
wyszepta³ m¹¿
spogl¹dam za okno
ulice znów mokn¹
i moknie kot

...pewnie ktoœ
mia³ go doœæ...

Trzy razy
zaœpiewa³ dzwon
powoli
jaœnieje mrok
ju¿ gaœnie
ostatnia z gwiazd
ju¿ ci¹gle
nie mogê spaæ

Na statku z poduszek
do wyspy wzruszeñ
przyp³ywam znów
Ja têskniê do Ciebie
i biegnê po niebie
do Twoich ust

by za chwilê spotkaæ Ciê
w ciep³ym œnie...
Daleko    wœród obcych œcian    pod niebem    nie moich gwiazd       w herbacie    zatapiam dzieñ    i czekam    a¿ przyjdzie sen       Cichutkie „Dobranoc"    do ¿ony za œcian¹    wyszepta³ m¹¿    spogl¹dam za okno    ulice znów mokn¹    i moknie kot       ...pewnie ktoœ    mia³ go doœæ...       Trzy razy    zaœpiewa³ dzwon    powoli    jaœnieje mrok    ju¿ gaœnie    ostatnia z gwiazd    ju¿ ci¹gle    nie mogê spaæ       Na statku z poduszek    do wyspy wzruszeñ    przyp³ywam znów    Ja têskniê do Ciebie    i biegnê po niebie    do Twoich ust       by za chwilê spotkaæ Ciê    w ciep³ym œnie...
blog comments powered by Disqus Comments